
Nasi piłkarze przegrali drugi z meczy sparingowych w rozpoczętym właśnie okresie przygotowawczym. Na boisku w Tursku pod Gołuchowem kakaesiacy ulegli IV ligowcom aż 0:4. Starsza część kadry po przyzwoitej pierwszej części przegrywała 0:1, a odmłodzony skład po kilku indywidualnych błędach juniorów przymierzanych do pierwszego zespołu utracił niestety 3 gole w drugiej części spotkania. W kaliskim zespole zagrali ponownie
Adam Leśniewski (Piast Błaszki) oraz
Arkadiusz Kaczmarek (KP Calisia) i choć ten pierwszy strzelił bramkę dla KKS-u w pierwszej odsłonie (nieuznaną przez sędziego), a drugi trafił w poprzeczkę w drugiej części to jednak nie zachwycili...
Trener
Mariusz Kaczmarek do Gołuchowa, a właściwie leżącego w pobliżu Turska zabrał 20 zawodników w tym dużą część młodzieżowców, na czele z 17 letnim
Adamem Słomianem, który rozgrywał pierwszy pełny sparing w zespole seniorów, co było niestety także widać na boisku. Od pierszej minuty zawodnicy LKS-u prowadzeni przez doskonale znanego starszym kibicom KKS-u
Krzysztofa Wewióra ruszyli do ataku, aby zdominować plac gry. Nasza obrona w składzie
Gostyński-Zapart-Grzesik-Żurawiński radziła sobie jednak bez większych problemów z atakami rywali. Jedyny błąd przytrafił się naszej defensywie w 35 minucie, gdy zawodnik Gołuchowa poradził sobie w okolicy pola karnego z
Maciejem Zapartem i dograł do swojego kolegi, który wchodząc w wolne pole oddał bardzo lekki strzał, jednak wyraźnie stremowany Adam Słomian przepuścił piłkę do bramki. To poddenerwowało lekko zawodników z pierwszego składu i ostatnie 10 minut tej części gry to przewaga naszego zespołu. Trzy razy z dystansu strzelał aktywny w środku pola
Michał Baszczyński, a dwa razy główkował
Mateusz Feliński. Sporo wątpliwości można było mieć w tej części do pracy sędziego tego spotkania, który najpierw nie uznał gola Adama Leśniewskiego dla KKS-u, a następnie nie odgwizdał wyraźnego faulu na wbiegającym w pole karne Arkadiuszu Kaczmarku. Do przerwy wynik nie uległ jednak zmianie i kakaesiacy przegrywali 0:1.
KKS (I połowa): Słomian - Grzesik, Zapart, Gostyński, Żurawiński (Żarnecki), Szczepaniak (Kasprzak), Łuczak, Baszczyński, Leśniewski, Feliński, KaczmarekPo przerwie zgodnie z oczekiwaniami trener KKS-u zaczął dokonywać zmian w składzie wprowadzając młodych zawodników, gdyż po to są właśnie mecze testowe. Zaraz po przerwie błąd juniora
Mateusza Łuczaka, który nie pokrył
Michała Laluka spowodował, że były piłkarz KKS-u, a obecnie zawodnik LKS Gołuchów strzelił mocno z kilku metrów do naszej bramki. Niestety kilkanaście minut później kolejny błąd młodego kakaesiaka. Tym razem
Patryk Mularczyk uchylił się od wybicia piłki, a ta trafiła do zawodnika LKS-u i po raz trzeci wylądowała w kaliskiej bramce. Jakby tego było mało wprowadzony chwilę wcześniej kolejny junior
Marcin Łysiak wybił piłkę po dośrodkowaniu tak niefortunnie, że strzelił bramkę ... samobójczą. W ten sposób zrobiło się aż 4:0 dla Gołuchowa, choć wynik nie oddawał wydarzeń na boisku. Kakaesiacy ostatnie kilkanaście minut atakowali bramkę
Marcina Żółtka, jednak pokazał on, że należy do czołowych bramkarzy w okręgu kaliskim, albo broniąc strzały naszych piłkarzy, albo jak po strzale testowanego Arka Kaczmarka pomagała mu poprzeczka.
Mecz zakończył się zbyt wysoką porażką kakaesiaków, ale trzeba przyznać, że IV ligowcy byli zespołem bardziej zgranym i skuteczniejszym.
KKS (II połowa): Słomian - Grzesik (Łysiak), Zapart, Gostyński (Mularczyk) , Żarnecki, Kasprzak, Łuczak (Ratczak), Zieliński, Baszczyński (Woźniak) , Walczyński, Kaczmarek